In Persona Nowoczesne zarządzanie

Poza schemat

Poza schemat

Dlaczego tak rzadko decydujemy się na odważną zmianę w życiu, pracy działaniu, choć może być to dla nas korzystne? Dlaczego trwanie w starych i bezpiecznych schematach bardziej nas pociąga niż stawianie czoła nowym wyzwaniom? Kiedy warto być konserwatywnym a kiedy śmielej i odważniej otwierać nowe obszary i jak to robić?

Lubimy tylko te piosenki, które znamy...

Przywiązanie do tego co znane jest opłacalne - trafiamy w te same, znane miejsca bez problemu, szybciej przechodzimy od zadania do zadania, nie budzą one w nas lęku przed niepowodzeniem, bo są przewidywalne i raczej trudno ponieść porażkę. Owszem zdarza się, ale to bardziej automatyzm nas gubi niż trudność i złożoność znanego zadania.

Może zatem nie warto nic zmieniać, trwać przy tym co bezpieczne? Czasem, gdy bardzo nam się spieszy i nie możemy się nad tym zastanawiać to tylko zwyczajnie tęsknimy do wygody znanych i powtarzalnych spraw, ludzi miejsc.

...dobrze zaplanowana i przeprowadzona zmiana może przenieść nas z obszaru odczuwania niemocy, słabości i lęku - do obszaru odczuwania siły, posiadania kontroli i cieszenia się z korzyści ze zmiany...

To prawda, i w dodatku komfortowa, ale czy opłacalna? Bo mimo niewątpliwych korzyści w wydatkowaniu mniejszych ilości cennej energii - to co znane często jest też bardzo nudne. Właśnie to przewidywalność, tak kojąca, gdy rzeczy biegną zbyt szybko, gdy staje się rutyną zaczyna boleć i dokuczać. Czy nie warto iść inną drogą, nawet jeśli jest nieco dłuższa? Choćby po to, by porównać świat oswojony z tym niepoznanym.

Bez chęci poszukiwania nie byłoby rozwoju, nie było możliwości poszerzania możliwości ekspansji, nawet jeśli jest destrukcyjna (jak to mam miejsce w eksploatowaniu zasobów naturalnych) - to nie powstrzymuje tej woli działania. To wykraczanie poza schemat jest motorem odkryć w nauce, zdobywania nowych przestrzeni, tworzenia nowych produktów, falowania trendów w tak wielu dziedzinach życia i działania. Zatem doceniając przewiązanie do tego co znane popatrzmy, kiedy i dlaczego warto jednak wychodzić poza schemat.

Kiedy warto, a nawet trzeba łamać schemat?

Jeśli nasze działania nie sprawiają, że umiemy więcej, a codzienność nudzi tak bardzo, że tracimy radość cieszenia się zwykłymi sprawami - warto pomyśleć o tym, co nas ogranicza? Czy to ludzie wokół nas, czy słabości, jakich od dawna doświadczamy, i z którymi jesteśmy niejako pogodzeni, ale jednocześnie ich nie lubimy. Wychodzenie poza utarte szlaki działania, myślenia przesuwa nas w stronę oryginalnych, nowych, twórczych rozwiązań - często bez nich ginęlibyśmy w rutynowych i powtarzalnych układach zależności. Warto zapewnić dobry klimat do łamania zasad, bo często naturalną rzeczą jest opór innych dookoła nas, którzy nie widzą potrzeby zmian, nie są do nich przekonani lub ich sytuacja nie wymaga niczego nowego. Jeśli będziemy mieć mocne argumenty i przekonanie, że warto próbować - działajmy. Problemem jest w przypadku zaniechania żal i poczucie straty, nie wykorzystanej szansy. Po tym jak określimy punkt startu, warto też określić - nawet dość ogólnie, do czego nowy porządek potrzebny, co ma nam przynieść, jak mamy się w nim czuć, jakie działania będą w nowej rzeczywistości pożądane, a jakie nie, i co ma on nam dawać - w postaci materialnej i nie materialnej. Trening twórczości, innowacyjne myślenie, rozwijanie kreatywnych pomysłów różnymi metodami, w różnym czasie, umiejętność wyłączania przedwczesnej krytyki i cenzury rozwiązań - to wszystko czego nam wtedy trzeba.

Czy już naprawdę po wszystkim?

Kiedy myślimy, że można osiąść na laurach, jesteśmy dumni z nowych pomysłów, chwaleni za kreatywność i twórcze zdolności, wtedy zbliża się tak naprawdę czas próby. Na czym polega? Na wdrożeniu! Bardzo wiele światłych pomysłów wylądowało w szufladach, bo po fascynującym momencie kreacji zabrakło zwykłej pracy u podstaw, która doprowadziłaby do przełożenia założeń teorii, nowych wizji na rzeczywiście działające schematy zachowań, urządzenia, i wszelkie inne wytwory naszej twórczej wyobraźni. Zatem ten etap powinien angażować osoby z dużymi zdolnościami koordynacji działań, potrafiącymi planować i konsekwentnie czyścić pole z przeszkód, które z całą pewnością wystąpią, jak to się zwykle dzieje, gdy nowy porządek mierzy się ze starym. Dopiero wprowadzone w życie nowe pomysły się liczą, nie same plany!