In Persona Nowoczesne zarządzanie

Kilka słów o etyce w biznesie

Etyka

Etyka w biznesie? Tak - każde ze słów oddzielnie ma dobrze określone znaczenie. Ich połączenie w jeden zwrot tworzy rzeczywistość bardziej postulowaną niż realną. Bo cóż on tak naprawdę ma oznaczać? Czy w biznesie ma obowiązywać jakaś inna, szczególna wersja etyki, czy też - ze względu na specyfikę samego tworzenia biznesu (czytaj: zysku) należy stworzyć jakiś szczególny rodzaj etyki, specjalnie odnoszący się do tej przestrzeni ekonomi i świata relacji ludzi biznes tworzących? Pewnie większość osób zajmujących się działaniami biznesowymi chciałaby działać etycznie, ale jednocześnie - od zawsze "biznes"" kojarzy nam się z twardą walką o klienta, konkurowaniem, rywalizacją, wykorzystywaniem przewag zbudowanych często w oparciu o podstęp, przebiegłość czy nawet kłamstwo. Cała lista zachowań nieetycznych zyskało miano zaradności , a nie bycia czymś niepożądanym, niewłaściwym. Ci którzy potrafią tak oszukać, by się to nie wydało tak od razu rzadko są nazywani krętaczami i oszustami; często w miejsce ostracyzmu Ci którzy są mniej "zaradni" zazdroszczą im tej możliwości "ustawienia się", bez doświadczenia negatywnych konsekwencji.

Etyka

Do najczęściej występujących uchybień etycznych w biznesie i życiu organizacji mamy do czynienia, gdy:

  • nie można się dostać do pracy bez polecenia osoby znajomej, czyli proces rekrutacji nie jest równy dla wszystkich kandydatów,
  • zwolnienie pracownika jest sposobem uzyskania karności i zastraszenia tych, co pracują nadal,
  • organizacja toleruje działania mobbingowe, nie ma otwartej komunikacji dotyczącej przeciwdziałaniu złego traktowania pracowników przez przełożonych,
  • panuje bardzo duża dowolność w ustalaniu zasad obowiązujących w zespołach i całej organizacji, nie ma jednego kodeksu - jest uznaniowość w stosowaniu kar, reguły tworzone są ad hoc, na potrzeby konkretnego zdarzenia,
  • decyzje personalne podejmowane są bez udziału szerszego gremium, ekspertów - są podejmowane pod wpływem silnych emocji
  • brak jest transparentności w przyznawaniu premii finansowych i innych profitów.

W działaniach doradczych firm szkoleniowych za nieetyczne można uznać nieinformowanie o prawach do odmówieniu w badaniach, wywiadach zogniskowanych, prowadzenie tych form pracy z wykorzystanie kadry bez doświadczenia (np. prowadzą zadania osoby bez przygotowania psychologicznego działania, także ocena przy assessment center może być dokonywana przez osoby bez wiedzy i umiejętności w tym zakresie, bezkrytycznych wobec siebie i osób badanych, ujawnianie przekazanych poufnie informacji sponsorom projektu wewnątrz organizacji oraz udzielanie informacji o uzyskanych wynikach bardzo schematycznie, przez osoby bez przygotowania, często na podstawie wydrukowanych wg szablonów raportów, z mniejszym udziałem metod bardziej zindywiudalizowanych, by dokonać stosownych oszacowań potencjału, zaniedbania dotyczące takiego prowadzenia badań, by nie powodować większego niż konieczne zamieszania i zwiększenia napięcia na skutek wejścia do organizacji.

Co począć z takimi spojrzeniem na "etykę w biznesie", gdy wszyscy oficjalnie postulują jej panowanie, a pokątnie rozgrywają całkiem inną grę? Czy dziś w ogóle możliwe jest, by te kulturowe i historyczne naleciałości ulegały zmianie, by zachowania nieetyczne były potępiane, a Ci, którzy się nimi posługują byli skazani na ostracyzm środowiska? Czy da się już dokonać takich zmian w podejściu, by osoby działające nieetycznie nie mogły działać w biznesie? Na początek warto eliminować te podstawowe uchybienia w procesach doradczych i podczas szkoleń - w ten sposób buduje się wiarygodność branży, której usługi ciągle postrzegane bywają jako w dużej mierze wymierzone w pracownika, a nie po to, by służyć jego rozwojowi.